Rodziny dzieci z autyzmem stoją przed wyzwaniami związanymi z dystansem społecznym

0

Matka Júlii Andreotti, ośmioletniej, uczennicy trzeciego roku szkoły miejskiej w Caxias do Sul, niezależnej 37-letniej Teane Andreotti, mówi, że odosobnienie było skomplikowane w obliczu rzeczywistości tak bezprecedensowej, jak nieoczekiwanej. Oprócz zajęć zawieszono wizyty kontrolne u psychopedagoga i psychologa dla dziewczynki oraz hipoterapię.

– Dzieci z autyzmem są z natury bardzo niespokojne i niespokojne. Nie da się nakłonić ich do przeprowadzenia tych działań następczych online, ponieważ nie kończą. Zauważyłem, że moja córka była zdezorientowana bez rutyny. Zaczęła być bardziej płaczliwa, co jest jej sposobem na wyrażenie, że jest zirytowana, że ​​nie jest agresywnym dzieckiem. Ale też się zgubiłem, bo przez cały dzień nie wiem, co z nią zrobić w domu – mówi Teane.

Oprócz stopniowej ewolucji w czasie, w którym Júlia zdołała pozostać w klasie, która na początku wynosiła tylko pół godziny, a z biegiem lat dochodziła do trzech godzin, naprzemiennie z zadaniami i grami, Teane mówi również, że część zajęć nauka przez całe dzieciństwo była afektywna. Dziewczyna, która nie lubiła być dotykana, przytulana ani całowana, zamieniła się w czułe i całujące się dziecko. Kolejne osiągnięcie, którego matka obawia się utraty:

„Byliśmy z nią na szczycie pod względem przyciągania uwagi i uczucia. Ale jak możesz teraz wytłumaczyć, że nie możesz już się przytulać ani całować, ponieważ jest to niebezpieczne? Chce też wyjść na ulicę i nie ma takiego samego zrozumienia jak inne dzieci, dlaczego nie może. Jest bardzo zdezorientowana.

Aby spróbować dać dziewczynie spokój ducha, rozwiązaniem była próba ustanowienia rutyny co najmniej podobnej do tej, którą miała, włączając w to zajęcia podobne do tych w szkole iw tym samym czasie.

  • Mogę powiedzieć, że poprawiło się o około 60% w stosunku do tego, co było na początku kwarantanny – ocenia matka.

Psycholog dziecięcy Jennifer Domingos, która pracuje w Espaço Metamorfose w Caxias do Sul, podkreśla znaczenie próby zachowania rutyny dla dzieci z autyzmem podczas kwarantanny:

  • Odegra to ważną rolę regulacyjną. Na przykład o ustalonej godzinie, aby się obudzić i zjeść. Jeśli dziecko czuje się komfortowo, może nawet założyć mundurek szkolny, chwycić plecak i przejrzeć przybory szkolne. Graj i zawsze udostępniaj te same zabawki, zostawiając swoje rzeczy i ulubione zabawki w zasięgu wzroku. Czynności stymulujące mogą być proste, takie jak zachęcanie dziecka do spojrzenia Ci w oczy, sięganie po niektóre przedmioty i dotykanie powierzchni o różnej fakturze i temperaturze. Są też dobre darmowe aplikacje z wirtualnymi grami do stymulacji poznawczej, takie jak ABC Autism, LetmeTalk czy Routine Fun – zwraca uwagę psycholog.

Wydawanie energii jest ważne

44-letnia Raquel Ely, specjalistka neurobiologii, jest matką siedmioletniej Sophii Ely, u której w wieku 14 miesięcy zdiagnozowano autyzm. Dziewczyna uczy się w drugiej klasie prywatnej szkoły w Caxias do Sul i przeżywa trudności związane z przystosowaniem się do okresu zamkniętego w domu. Ponieważ nie mógł utrzymać swojej uwagi, nie otrzymał działań online wysyłanych przez szkołę do swoich kolegów. Matka mówi, że doświadczenie pandemii opierało się na próbach i błędach, z zamiarem zabawiania córki i organizowania jej. Uważa jednak, że ważne jest, aby rodzice uszanowali fakt, że są omylni.

– Nie wszystko, co akceptuje, ale niektóre próby zadziałały bardzo dobrze. Zabieramy ją do kuchni i robimy ciasto, robimy brigadeiro. Lubi też kąpać psa i huśtać się. Ważne jest, aby zmusić ją do zużywania energii, a do tego trampolina działała bardzo dobrze, podobnie jak skakanie po materacu. Próbujemy zobaczyć, czy się zgadza, ale są chwile, kiedy jest zdezorganizowana i płacze. Nie możesz sobie z tym poradzić z poczuciem winy, myśląc, że musisz sobie z tym poradzić w taki czy inny sposób, ponieważ jest to sytuacja, z którą nikt jeszcze się nie nauczył, ani rządy, ani rodziny.

Raquel jest założycielką, wraz z mężem Danielem Martinem Ely, Instituto UniTEA, organizacji non-profit, która działa jako struktura wsparcia dla rodzin z autyzmem. Służy rodzinom w Caxias i regionie w grupach terapeutycznych, w których pośredniczą profesjonaliści, tacy jak psycholodzy i pracownicy socjalni. Sieć zmobilizowana, aby zminimalizować brak wsparcia, jaki odczuwała rodzina po powrocie ze Stanów Zjednoczonych, gdzie mieszkali, do Brazylii, gdy Sophia miała dwa lata.

– Odczuwamy bardzo dużą różnicę we wsparciu i dostępie do informacji dla rodzin z autyzmem w USA, gdzie było ich dużo, i tutaj w Brazylii. Intencją instytutu było wypełnienie tej luki i dziś mamy około 100 stowarzyszonych rodzin i 100 wolontariuszy – wyjaśnia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj